Najlepsza pora jest TERAZ

Sakrament umacnia szczególnie w chwilach bezradności i uczy, że pierwszą wspólnotą jest małżeństwo.

(…)
Anna: Sens bycia razem w małżeństwie widzę jako nie tylko stworzenie rodziny, urodzenie dziecka. Chciałabym, żeby między nami było więcej miłości. Cały czas mamy w sobie sporo do przepracowania. Nasza relacja jest wymagająca, komunikacja nieraz szwankuje… Zawsze jest nad czym pracować.
(…)
Zdzich: Bardzo się bałem, kiedy Ania była w szpitalu i miała operację. Miałem taką myśl: „Boże, jeśli miałoby być tak, że nie będzie Ani, a będzie dziecko, bo ja się tak uprę, to ja tak nie chcę”. W sytuacji, kiedy ktoś bliski jest w szpitalu, zmieniają się priorytety. Był taki czas, że czuliśmy się bezradni wobec oczekiwań i pytań, kiedy będziemy mieć „swoje”. Co odpowiedzieć na takie pytania? Przecież to nie jest nasz wybór, że nie mamy dzieci. Tym bardziej jesteśmy wdzięczni naszym bliskim w rodzinie za wsparcie i zrozumienie.

Anna i Zdzisław

Jak bezdzietność wpłynęła na wasze przeżywanie sakramentu małżeństwa?
Anna: Sakrament skłonił nas do pytań o sens. Pytałam, dlaczego tak jest. Bóg wie, co jest dla mnie najlepsze. Ja może tego teraz nie rozumiem, ale On już to wie. Umacnia sakramentem to, co kruche w naszym małżeństwie –
miłość pomimo bezdzietności. Pytanie: „dlaczego?” zamienia w „Po co? W jakim celu?”.

Zdzich: Sakrament jest punktem odniesienia – szczególnie wtedy, gdy nie ma porozumienia między nami. Kiedy coś nie wychodzi, to jest pytanie, co z tym zrobimy dalej. I świat nam daje różne propozycje. Bezdzietnym świeckie prawo daje łatwą drogę do rozwodu. Natomiast sakrament daje Boże prawo – drogę miłości, „która wszystko znosi i wszystko przetrzyma”. Świadectwem takiej miłości są dla mnie trwałe małżeństwa, które mają 20, 30 i więcej lat stażu. Widzę, że to właśnie sakramentalnym się udaje zachować słowa przysięgi: „oraz że cię nie opuszczę”.
W świecie pokus, łatwych dróg do pójścia w osobnych kierunkach takie małżeństwa to fenomen. Kiedy więc widzę takie pary (które wcale nie muszą być idealne), to sama ich „wierność wyborowi” mnie buduje. My jesteśmy dopiero 12 lat razem. Ale czy to nasza zasługa, czy raczej łaska? Gdy patrzę na historię naszego życia, na to, jak się spotkaliśmy, jak żyjemy, co otrzymaliśmy to raczej łaska. Bezdzietność pomaga mi więc bardziej świadomie przeżywać wdzięczność, także za moje małżeństwo.
(…)

ani on nie zgrzeszył, ani rodzice jego, ale stało się tak, żeby się objawiła chwała Boża

Zapraszamy do lektury całości wywiadu ks. Grzegorza Szczygła MS z Anną i Zdzisławem, bezdzietnym małżeństwem z Krakowa.

Rozmowa zamieszczona na łamach naszego dwumiesiecznika. Szukaj w majowym numerze (3/2020) „La Salette” Posłaniec Matki Bożej Saletyńskiej z tematem przewodnim <<Małżeństwo sakramentalne>>.

Okładka PMBS "LaSalette" 2020-3 Małżeństwo sakramentalne


Zostań prenumeratorem naszego saletyńskiego dwumiesiecznika!   Szczegóły – >TUTAJ


.

 

.

Zobacz również
Małżeństwo jest boskie
Nieidealne życie, którym mogę służyć Jezusowi
W sakramencie małżeństwa Bóg przemienia ludzką miłość
Małżeństwo sakramentalne – zapowiedź numeru 3/2020