Maryja Współodkupicielka

Niektóre środowiska katolickie podnoszą postulat oficjalnego orzeczenia piątego dogmatu maryjnego, przyznania Maryi tytułu Współodkupicielki. Wywołana tym faktem debata wśród teologów jasno wskazuje, iż mimo dokonanego przez magisterium soborowe i posoborowe pozytywnego wykładu z zakresu mariologii, problem zdogmatyzowania tego tytułu Maryjnego wciąż domaga się rozstrzygnięcia.

Dla lepszego zrozumienia istoty tego sporu i roli, jaką odegrała Maryja w dziele zbawienia, tytułem wstępu warto wskazać na terminologię dogmatu oraz chrześcijańskie podstawy oddawania czci Maryi. W teologii wyróżnia się dwojakie ujęcie dogmatu. W sensie szerokim termin ten używany jest dla określenia wszelkich wypowiedzi formułowanych przez Kościół w sposób wyraźnie zobowiązujący wyznawców katolickich do przyjęcia głoszonej prawdy.
Natomiast dogmat sensu stricte oznacza naukę wiary zawartą w Objawieniu, której poprawna interpretacja jest ściśle określona przez Kościół. Przyjęte przez Magisterium Kościoła dogmaty wymagają od jego członków nieodwołalnego przylgnięcia przez wiarę. Jednocześnie warto wskazać, iż dla swej skuteczności prawnej uznanie dogmatu za oficjalnie obowiązujący wymaga zatwierdzenia i ogłoszenia przez sobór po rozpatrzeniu go z ojcem świętym lub też jednoosobowo przez papieża. W istocie w Kościele katolickim ostateczne streszczenie pewnych prawd w dogmat ukierunkowane jest na oddanie chwały Bogu.

Współcześnie wyróżnia się cztery dogmaty maryjne przyjęte jako Magisterium Kościoła. Pierwszy, będący owocem soboru w Efezie (431 r.) stanowi o Bożym macierzyństwie Najświętszej Maryi Panny. Następny O Maryi zawsze Dziewicy, wieńczący synod laterański w Rzymie (649 r.), został ogłoszony przez papieża Marcina I. Trzeci w kolejności z uznanych dogmatów maryjnych – O niepokalanym poczęciu Maryi promulgował bullą Inffabilis Deus papież Pius IX (1854 r.). Blisko 100 lat później, w 1950 roku papież Pius XII ogłosił ostatni jak dotąd dogmat maryjny – O wniebowzięciu Najświętszej Maryi Panny.
(…)

 

Natomiast w godzinie Kalwarii Maryja niejako w miejsce pierwszego rodzicielstwa ponownie została zaproszona do macierzyństwa jako Matka Kościoła – Matka tych, którym Chrystus wysłużył odkupienie.

Rozstrzygającym momentem w zbawczym dziele Boga była złożona przez Chrystusa ofiara na krzyżu i Jego zmartwychwstanie. W teologii wskazuje się na trzy wymiary obecności Matki Bożej w godzinie śmierci Chrystusa. Po pierwsze, Maryja współcierpiała z Chrystusem, po drugie, przyjmując wolę Boga, złożyła ofiarę z przysługujących Jej praw macierzyńskich względem Syna, a ponadto w duchu pokory przyjęła Jezusowy testament z krzyża. Co więcej, śledząc spisane na kartach Ewangelii losy Maryi można dostrzec pewną analogię pomiędzy momentem zwiastowania, a momentem przyjęcia przez Maryję ostatniej woli Jezusa. Otóż, podczas zapowiedzi archanioła Gabriela, iż wyda na świat Syna Bożego, wyraziła swoją gotowość i ostatecznie stała się Matką Odkupiciela. Natomiast w godzinie Kalwarii Maryja niejako w miejsce pierwszego rodzicielstwa ponownie została zaproszona do macierzyństwa jako Matka Kościoła – Matka tych, którym Chrystus wysłużył odkupienie.
(…)

W tym miejscu rodzi się zasadnicze pytanie o to, dlaczego nadanie Maryi tytułu Współodkupicielki budzi tak wiele emocji wśród teologów, skoro Jej szczególne miejsce w historii zbawienia pozostaje bezsporne? A może warto postawić bardziej konkretne pytanie, mianowicie o to, czego w istocie dotyczy zaistniały spór?


Zapraszamy do lektury całego felietonu Marceliny Głowy w numerze 5/2020 „LaSalette” Posłaniec Matki Bożej Saletyńskiej z tematem przewodnim <<Maryja dziś>>.

Zostań prenumeratorem naszego saletyńskiego dwumiesiecznika!


Zostań prenumeratorem naszego saletyńskiego dwumiesiecznika!   Szczegóły – >TUTAJ


.

 

.