Prenumerata
Sucha 35B
30-601 Kraków

Co Maryja z La Salette mówi o … czasie

Wielu ludzi, którzy odwiedzają La Salette, podkreśla, że w tym miejscu czas płynie inaczej. To łaska od Boga, który zatrzymuje człowieka. Tuż nad skrajem przepaści.

W wielu objawieniach maryjnych Matka Boża przypomina o tym, że czas się kończy. Najczęściej Jej słowa odczytywane są jako zapowiedź końca świata. Jednak jest to błędne rozumienie. Maryja przychodzi i mówi, że mój czas się kończy. To bardzo osobiste napomnienie. Bardzo łatwo jest zapomnieć o kruchości życia i żyć tak, jakby Boga nie było, będąc przekonanym, że jeszcze przyjdzie czas na nawrócenie. Istnieje również druga skrajność. To życie w nieustannym pośpiechu. W takim biegu bardzo trudno dostrzec nie tylko Jezusa, ale i drugiego człowieka.

Maryja przychodzi na La Salette do ludzi, którzy nie mają czasu. Z jednej strony poświęcają wszystkie swoje siły na pracę, zapominając zupełnie o odpoczynku, z drugiej widzą brak jej owoców i popadają w marazm. Psalm 127 opisuje taką sytuację w słowach: „Jeżeli Pan domu nie zbuduje, na próżno się trudzą ci, którzy go wznoszą. Jeżeli Pan miasta nie ustrzeże, strażnik czuwa daremnie. Daremnym jest dla was wstawać przed świtem, wysiadywać do późna – dla was, którzy jecie chleb zapracowany ciężko; tyle daje On i we śnie tym, których miłuje”. Zatem problem czasu przeciekającego przez palce ma swoje źródło w zagubieniu duchowym ówczesnych ludzi.

Ten, kto odchodzi od Bożego prawa odpoczynku, czyni swoje życie trudnym do zniesienia. Matka Boża mówi wprost: „Dałam wam sześć dni do pracy, siódmy zastrzegłam sobie, a nie chcą mi go przyznać”. Człowiek może udowadniać, że wie lepiej, jak kierować swoim życiem, jednak prędzej czy później kończy się to katastrofą. Można tu dostrzec niezwykłą chciwość czasu. Nie jest on postrzegany jako niezwykły dar, ale własność, do której ma się wyłączne prawo. Taka postawa zamyka zupełnie na dzielenie się choćby najdrobniejszą chwilą z Bogiem i drugim człowiekiem.

Matka Boża z La Salette wypomina w orędziu to, że ludzie nie znajdują czasu na modlitwę. A jest ona powietrzem dla duszy. Ten, kto nie oddycha, dusi się i umiera. Piękna Pani widzi swoje dzieci, które umierają duchowo w taki sposób. Płacze i woła o opamiętanie. Aby jednak usłyszeć Jej słowa, trzeba się zatrzymać. Maksymin i Melania również zostali odciągnięci od spraw, które zdawały się tak ważne dla nich. Wówczas dzieci doświadczyły spotkania, które na zawsze zmieniło ich życie.

(…)

Zachęcamy do lektury całego artykułu dk. Tomasza Skrzęty MS, jaki zamieszczamy w najnowszym 6/2021 numerze naszego dwumiesięcznika „LaSalette” Posłaniec Matki Bożej Saletyńskiej z tematem głównym <<Czas to MIŁOŚĆ>>.


Zostań prenumeratorem naszego saletyńskiego dwumiesiecznika!

Szczegóły – >TUTAJ


.

.

Zobacz inne
CZAS RODZINNY
Czas to MIŁOŚĆ
ZACHWYĆ SIĘ I KOCHAJ!